Zmiana układu ścian to najbardziej spektakularna część remontu. W jeden dzień Twoje mieszkanie może zmienić się nie do poznania – z ciasnej klitki w przestronny apartament (lub odwrotnie, jeśli wydzielasz dodatkowy pokój).
Ale to też etap najcięższy fizycznie i logistycznie. Gruz, pył, ciężkie bloczki i... sąsiedzi, którzy nienawidzą hałasu udarowego młota.
Wyburzanie: zanim uderzysz młotem
Zanim chwycisz za młot (lub zlecisz to ekipie), musisz mieć 100% pewności, co burzysz.
Ściana działowa czy nośna?
To pytanie za milion (czyli mniej więcej tyle, ile może kosztować naprawa konstrukcji budynku).
Ściana działowa: zazwyczaj cienka (8-12 cm). Nie przenosi obciążeń stropu. Możesz ją wyburzyć (zazwyczaj) bez pozwolenia na budowę, choć w niektórych spółdzielniach wymagane jest zgłoszenie.
Ściana nośna (konstrukcyjna): grubsza (powyżej 18-20 cm, choć w żelbecie może być cieńsza!). Podtrzymuje strop. NIE WOLNO JEJ RUSZAĆ bez projektu konstruktora i pozwolenia na budowę. Wycięcie kawałka ściany nośnej może spowodować zawalenie się stropu u sąsiada!
Uwaga
Nie masz pewności? Nie burz. Wezwij konstruktora lub sprawdź w administracji rzuty konstrukcyjne budynku. "Na oko" w budownictwie kończy się tragedią.
Logistyka gruzu
Gruz to odpad budowlany. Nie wolno go wynosić do śmietnika komunalnego pod blokiem
(grożą za to wysokie mandaty).
- Worek BigBag: na mniejsze wyburzenia (ok. 1 m³).
- Kontener: na kapitalny remont (3 m³, 5 m³, 7 m³).
Zamów kontener zanim zaczniesz burzyć. Gruz zajmuje dużo miejsca.
Stawianie nowych ścian: z czego budować?
Masz dwie główne technologie: murowaną i "lekką" (G-K).
Technologia murowana (ytong, silikat, cegła)
Zalety: solidność. Poczucie "prawdziwej ściany". Łatwość wieszania szafek. Dobra akustyka (szczególnie Silikat, który jest ciężki).
Wady: proces "mokry" (trzeba murować, tynkować, schnie długo). Ciężar (obciąża strop).
Trudniej o instalacje (trzeba bruzdować).
Płyty gipsowo-kartonowe (G-K) na stelażu
Zalety: szybkość. Czystość. Idealnie prosta powierzchnia (mniej gładzi). Łatwość ukrycia instalacji (kable i rury idą wewnątrz ściany, w wełnie). Lekkość.
Wady: "pusty" dźwięk przy pukaniu. Konieczność wzmocnień pod ciężkie szafki (używaj profili UA przy otworach drzwiowych i wzmocnień ze sklejki tam, gdzie będą wisieć szafki kuchenne lub TV!).
Akustyka: żeby ściana G-K była cicha, musi być wypełniona wełną mineralną. Nie zostawiaj pustki! Daj podwójną płytę (2x12.5mm) z każdej strony – to standard hotelowy, który zapewnia świetne wyciszenie.
Drzwi: otwór to nie radosna twórczość
To klasyk błędów remontowych. Murarz zostawia otwór "na oko", a potem stolarz załamuje ręce.
Drzwi mają swoje standardy.
Szerokość: skrzydło "80" potrzebuje otworu w murze ok. 88-90 cm (zależy od ościeżnicy, czy stała czy regulowana). Jeśli zostawisz 80 cm, drzwi nie wejdą! Będziesz musiał kuć (albo zamawiać nietypowe drzwi za miliony).
Wysokość: standard to ok. 206-208 cm od gotowej podłogi. Pamiętaj, że wylewka i panele podniosą poziom podłogi! Jeśli zostawisz 200 cm od betonu, po położeniu podłogi otwór będzie miał 198 cm i drzwi się nie zmieszczą. Musisz to przewidzieć i wykuć wyżej (lub wstawić nadproże wyżej).
Porada
Nadproża, w nowej ściance nad otworem drzwiowym MUSI być belka (nadproże). Nie można położyć cegieł "na piankę" w powietrzu. To spadnie. W systemie G-K nadprożem jest odpowiednio skręcony profil.
Łazienka i kuchnia: ściany specjalne
W łazience ściany muszą być odporne na wilgoć.
G-K: tylko płyty zielone (wodoodporne). W strefie prysznica – koniecznie hydroizolacja ("folia w płynie") pod kafelkami. Sama zielona płyta nie wystarczy, jeśli woda będzie na nią lać latami.
Ciężkie szafki: jeśli wieszasz bojler lub szafkę z kamiennym blatem, ściana musi to wytrzymać.
W G-K stosuj specjalne stelaże do ciężkich przedmiotów.
Podsumowanie
Ściany to ramy Twojego obrazu. Jeśli będą krzywe, pękające lub "papierowe", żaden, nawet najdroższy mebel nie będzie wyglądał dobrze.
To jest moment na zmiany. Czy na pewno potrzebujesz tej ciemnej ściany w przedpokoju? A może warto otworzyć kuchnię na salon? Teraz, gdy w ręku masz młot, ogranicza Cię tylko wyobraźnia (i ściany nośne!).
Działaj odważnie, ale z głową i miarką w ręku.
